Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 232 komentarze

Optymista1930

Optymista1930 - Piszę co chcę, z kompromisami słabo.

'A lato było piękne tego roku'

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Banalne słowa o zakończeniu czasu wakacji i powrocie do regularnego pisania. Głupoty, które wobec tragedii istnienia tego świata nie znaczą nic, wręcz są kpiną.

Zakończyły się wakacje i wracam do pisania. Koniec letniego wypoczynku i powrót do opisywania rzeczywistości...Ech, ilu każdego roku o tej porze wypisuje takie przykurczone memuary...

Świat patrzy z zapartym tchem na rozwój wypadków, którego nie chciał powstrzymać z racji swych: pychy, pogardy, głupoty, skąpstwa, krótkowzroczności. 'Zwykli ludzie' w sklepie, czy na stacji benzynowej, rozmawiają o wojnie, a oczy ich są szeroko rozwarte...Odbijają sobie nawzajem w źrenicach, ten stan niepewności i oczekiwania na uspokojenie z jakiejkolwiek strony. Pani w sklepie patrzy na drugą panią, a w oczach ich widać próbę wyobrażenia sobie, jak to będzie gdy spadną bomby, lub jak to jest, gdy nie ma niczego i ciężko przeżyć?

Rzeczywistość prawdziwej polityki i realny świat, teraz zaglądają do norek 'preriowych piesków', które dotąd i od lat, nie zauważały faktu, iż ich codzienna krzątanina za jedzonkiem i ciepłą norką do spania, absolutnie nie stanowią treści tego świata, na pewno nie zapewniają mu przetrwania. Tak to już jest, że ludziom mniej przenikliwym, oczy otwierają się szeroko jako ostatnim. I tak to jest, że z ludzi głupich/ogłupionych, świat ten zbudowany jest w 90%.

W tym momencie ktoś wnioskujący poprawnie, sam siebie zapyta o sens i sedno tzw. demokracji...

Nie pisałem długo i być może już za dużo nie napiszę, gdyż rozwój wypadków jest całkowicie nieprzewidywalny. Na razie jeszcze wszyscy 'mądrzy' i 'autorytety' z różnych stron i frakcji, wypowiadają się bawiąc słowami, kreując na znawców. Nawet czasami ich czytam, co faktu nie zmienia, że ruskiego, szwabskiego, czy żydowskiego pod – judzacza rozpoznaję na węch od razu.

Nie o nich jednak chodzi tu, bo oni i tak spierdolą w momencie zagrożenia, bądź próby. Chodzi o te miliony 'piesków preriowych' z Polski i nie tylko, które żyją w całkowitej nieświadomości zagrożenia, oraz w niewiedzy na temat stanu 'państwa' które nazywa się 'czecią erpe', a zostało stworzone nie po to, by Polsce dać Wolność, bynajmniej nie.

Jasne że gra toczy się o wszystko ( czyli to żałosne 'wszystko', jakim jest ziemia i materialne dobra tego świata – bez Boga! ), tylko że ludzie nie rozumieją, nie doceniają siły, jaką sami dysponują i doniosłości sytuacji obecnej – bo gra toczy się tu, nie pomiędzy dobrym Zachodem i złą Rosją, czy na odwrót. Ta rozgrywka ma charakter ostateczny, bo ostatecznie ujawni nam zaraz, jak bardzo wszyscy porzuciliśmy Prawdę i zasady, oddając swe dusze pod władanie tzw. mediów, które są z kolei duchową emanacją szatana. Po prostu. Pasuje!? Nie pasujeee...Aaaa.

Dziwimy się teraz dramatycznej sytuacji na U-krainie, zarazem nadal bezkrytycznie słuchając, wierząc temu, co mówią nam z ekranów. Całą przyczyną zła jest zaniechanie ze strony ludzi, porzucenie brania realnego udziału w życiu społeczności. Dziś miliony, miliardy ludzi na całym świecie, bezkrytycznie wierzą w 'demokrację', która stała się jakąś wartością nadrzędną w stosunku do wszystkich innych!

Właściwie nie do wszystkich innych, bo przecież 'demokracja' nie jest de facto żadną wartością! Prawdziwe wartości ludzie olali, wyrzekli się ich, wywalili do śmieci swą godność i świadomość, teraz dziwią się, że byli tyle lat oszukiwani, okradani. Stojąc na krawędzi wojny, nadal kurczowo – jak pieski preriowe – trzymają się swych nędznych norek, zabiegając o osobiste bezpieczeństwo, spokój, byt.

Chyba zabrakło ludzkości przywódców prawdziwych, odkąd antychrystyczny świat wyrzekł się Chrystusa i zaczął na Niego pluć!

Chyba jest tak, że obecny stan krawędzi wojny totalnej, jest tylko emanacją i odzwierciedleniem stanu całej ludzkości – tych miliardów ludzi – a nie odwrotnie. Te 'elity' władzy i ta władza, są zbudowane z ludzi wyłonionych spośród nas wszystkich, a 'my wszyscy' w dupie mamy własną Godność i honor, oddając za błyskotki wartości i odpowiedzialność za świat i nas samych!

Wolą oglądać seriale, nurzać się w nihiliźmie centrów handlowych ( tak jak idioci na Zachodzie! ), 'interesować modą' i 'sztuką' ( prawdziwa Sztuka to była! ), oraz walczyć o 'prawa mniejszości seksualnych' – czyli promować zło, chorobę i bluźnierstwo. Takie zachowania są w dzisiejszym świecie częściowo narzucane 'pieskom preriowym' przez sataniczny mainstream, ale takie zachowania też oddają stan i poziom ducha większości.

Paradoks...?

Nie, tak po prostu działa zło, wielotorowo, a zwalczać to można tylko przy Pomocy Boga i uniwersalnych, jedynych i niepodrabialnych wartości chrześcijańskich!

Koniec! Kropka! Zero...

Zero dyskusji!

Tymczasem 'parafianie' ekscytują się 'księdzem' Lemańskim, zupełnie nie widząc tego, iż ten osobnik nie jest już kapłanem w Oczach Boga od dawna.

Tępi ludkowie, pod-judzeni przez zwyrodniałe media, biją pianę w obronie 'prawa' do bluźnienia Bogu, jakie aspiruje sobie mieć niejaki Lemański, zwykły i szeregowy agent dołu – że przytoczę określenie Marcina Wolskiego.

Głupota, prymitywizm, zbydlęcenie, bluźnierczość i pospolita pycha, zataczają dziś wśród ludków kręgi szerokie i wąskie, małe i większe. W każdej sferze życia i każdym aspekcie postrzegania świata ludzkimi zmysłami, jesteśmy wycofani i upodleni klęczeniem na kolanach przed złym. Ludzie oślepieni fałszywym światłem, nie widzą konieczności wstania z klęczek i podniesienia walki. Patrzą za to bokiem na innych klęczących, czy aby klęczą wystarczająco nisko.

Tak jakoś ten stan ducha i świata można by generalnie opisać.

Nie żyjemy już normalnym życiem obywateli, emanujące zło, coraz trudniej już ukryć mediom. Na razie ludzie reagują wycofaniem, ale...

Jak trwoga to do Boga! Jest w Polsce takie powiedzenie, chyba niegłupie co...?

Oddaje ono nie tylko ludzką potrzebę Dobra, ale i wyjaśnia w sposób lakoniczny ( jeśli się głębiej zastanowisz ) Istnienie Boga!

Teraz ukazuje się naszym oczom naprawdę wielka trwoga. Właśnie dostrzegamy demona 'nowego porządku świata', oraz hordy diabłów, ukryte za plecami tzw. przywódców, wolnego i niewolnego świata.

To jest czas dla Twojej duszy Człowieku. Czas na powrót do Źródła!

Pisałem o tym wiele razy i pisać będę: Tu gra toczy się nie na poziomie dywizji pancernych, a na poziomie Twojego czucia wewnętrznego i tego co Ci się w nocy śni, wiesz...?

Powiesz – to głupoty, a ja Ci odpowiem:

Jak myślisz, czy Polsce teraz pomoże armia, której nie mamy, czy może Królowa Polski, Którą mamy...?

Czy Polskę na przestrzeni wieków ratowały bezwartościowe sojusze, czy może wartości wyznawane przez naszych Przodków...?

Czy czterystu Husarzy roznosiło wielokrotnie liczniejszych wrogów na kopiach, dlatego że czuli za sobą potężną armię, czy może dlatego, że sami czuli się potężną armią? Silną duchem i niezłomnością!

Może pomyśl o tym Człowieku – co jest ważne w życiu – zanim po raz kolejny zagłębisz się w lekturze tekstów idiotów pyszałków i zanim znowu poniesie Cię do szukania ratunku, zapewnień o pokoju i spokoju, w ekranie telawizora...?

Najpierw odzyskać osobistą godność, potem podnieść się do decydowania aktywnego o losach kraju. Wreszcie te losy Ojczyzny – na kolanach i w pokorze! - zawierzyć Chrystusowi i Jego Matce!

Dywizje Putina i międzynarodowy spisek Żydów, zachodnia pogarda, ignorancja, deprawacja, są tym czym są – złem, zwyczajnie(sic!). Ratunek Jest, ale...

'tam skarb twój gdzie serce twoje', więc poszukaj siebie w sobie, a znajdziesz wszystko!

                                                                                                           Optymista1930
 

P.S.

Z cyklu tłumaczenie łopatologiczne: Co autor miał na myśli?

Ludzie muszą powstać z kolan i bezwzględnie obalić obecny układ skurwysynów, niszczący Polskę! Bez odzyskania władzy suwerena nad naszą ziemią, nic nie będziemy w stanie zrobić wokół niej! Poddaństwo nie jest wyjściem!

Zobaczycie...


 

KOMENTARZE

  • Słabszy zwycięży silnego.
    .
    Autor ma rację.

    Świat jest taki, jaki jego obserwator i jeśli gdzieś potrzeba naprawy, to napewno nie tam, gdzie do tej pory szukaliśmy. Zmiana zawsze przychodzi od środka.
    Już teraz można z całym przekonaniem stwierdzić, że naczelna rola człowieka w zarzadzaniu światem się zakończyła sromotna klęska i aby upragniona "naprawa świata" była trwała ludzkość musi uznać wyższość świat natury nad świętami człowieka. (Czy nie to miał na myśli nieodżałowany prof Stanisławski?)
    Przywróćcie mnie do uniwersalnych wartości, a wszystko, co krzywe się wyprostuje i słabszy zwycięży silnego.

    Autor też ma rację, gdy mówi:
    "Ludzie muszą powstać z kolan i bezwzględnie obalić obecny układ...", ale jeśli na myśli ma walkę, to chyba jak wyżej, wewnętrzna.(?)
  • --------------- raczej na KOLANA !!!!!!!!!! przed JAHWE
    http://www.youtube.com/watch?v=xRQQtKfykcE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930