Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 232 komentarze

Optymista1930

Optymista1930 - Piszę co chcę, z kompromisami słabo.

Zwariujmy wszyscy! W Imię Boga! Zachorujmy na Polskę! Już!!!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Warszawa to jest Miasto Oblężone – herbertowskie. Warszawa to nie tylko symbol, ale też i szaniec Wolności. Polska to ziemia Polan i Wiślan.

Oni tu nad Wisłą i Bałtykiem, stworzyli jeden naród, którego los nie toczy się przypadkiem i nie jest pośledni. Naród polski powstał do życia po to, by stawić opór. Spójrz na mapę, rozejrzyj się – jeśli masz odrobinę wiedzy historycznej i krztynę dobrej woli, zauważysz od razu, że to miejsce jest szczególnie naznaczone i wywyższone przez Boga. Nie jesteśmy tu by być, a po to by Być! Rozumiesz Stefan? Bez urazy – nie to jest moją intencją, nie obrażaj się.

Cała ludzkość, oczywiście nie istnieje tylko by żyć i zamieniać pokolenia na kolejne. Jasne że żyjemy wszyscy po coś, a fakt, iż coraz bardziej o tym zapominamy, z całą pewnością jest wyraźnym memento...którego też nie potrafimy już czytać, ale...

Naród polski – mówię to z dumą, ale bez pychy – powstał tu nad Wisłą i Bałtykiem, na złość diabłu i jego sługom, a na chwałę Prawdy i Wolności. Nie pojawiliśmy się wtedy, gdy król Krak, Popiel, Wanda, etc, budowali posążki pogańskich guseł, a wówczas, gdy Chrzest i oddanie kraju Chrystusowi, zawierzyły cały lud i wszystkie dobra Jemu i Jego Matce.

Polska zaczyna się tam, gdzie diabeł mówi dobranoc...a Pan nasz Dzień Dobry!

Zrozum to Krystyna, że nasza duma jest/istnieje, jest wielka, ale także jest misją, wyzwaniem, powołaniem, losem.

Wielkie słowa są zarezerwowane dla wielkich wyzwań, czynów...lub dla kabotynów zbrodniarzy – wtedy jednak stają się krwawą groteską...!

Ileż z takich tragikomedii możemy 'spokojnie' obserwować dziś...? Ilu satrapów, kłamców, zbójów. Ilu złodziei, zdrajców, deprawatorów, hipokrytów – po prostu czerwonych sług diabła – ogłupia, otępia, ograbia i poniża dziś nasz świat i ród!

Wielkie słowa jednak mają swoje miejsce i czas by paść. Nie ma chyba bardziej godnego tego, powietrza, ziemi, nieba pod którym paść by mogły, od tych polskich, znad Wisły...

Ta rzeka i to niebo, wciąż są niemym świadkiem skromnej, acz zdeterminowanej wielkości, heroizmu, jak również potężnych niegodziwości, grzechów o pomstę do Nieba wołających głośno.

Naród nasz nie powstał ku splugawieniu, choć dziś mało kto myśli polską dumą – on powstał na pohybel diabłu!

Jeśli w to nie chcesz uwierzyć Zdzisiek, to już za niedługo sam będziesz miał okazję się przekonać i wybrać. Jasne, możesz wybrać plugastwo, ale wówczas sam się wykluczysz. Droga do wielkości i szacunku do samego siebie, nie jest łatwa, ani wygodna. Nikt tego nigdy nie powiedział ( no może poza michnikiem – 'kłamcą, człowiekiem złych intencji' ), a wszyscy zawsze podziwiali tych, którzy odważnie stawali w obronie Prawdy, Miłości, Wiary, Honoru, Ojczyzny, Boga...

Każdy podziwia – prawie nikogo nie stać nawet na nieśmiałe kopiowanie wielkości. Dlatego mamy jedyną pod słońcem i księżycem, Historię wielkości i Miłości, Historię taką, jakiej nie ma i nigdy mieć nie będzie żaden naród na Ziemi!

To nie jest pycha Stefan, ja tylko stwierdzam fakt.

Zauważ, jeśli potrafisz, że od lat oszukiwali Cię, okradali i poniżali, tacy 'robacy' jak uwzględniony michnik i reszta hołoty. Racz się tym zainteresować, skonstatować, że teraz jesteś pozbawiony wszystkich dóbr materialnych – dlatego, że swego czasu uwierzyłeś w 'jesteśmy wreszcie we własnym domu'...

Teraz straciłeś bardzo wiele...Nie straciłeś jednak narodowej dumy i naszej łaski bycia Chrystusem Narodów, które to hasło wcale nie jest górnolotnym, pompatycznym symbolem przerostu pustego romantyzmu nad rzeczywistością. Polska po prostu Chrystusem Narodów jest, więc mówię Ci to Grażyna i nic mnie nie obchodzi, że być może wszyscy piszący/czytający, teraz pukają się w głowę. Nic mnie to nie obchodzi – tak wyszło, że mam ten dar i wiem. Pasuje Ci to...? Coo, znowu nie...? Dobra – Prawda nie pośrodku leży, ale tam dokładnie, gdzie Ją Pan Bóg Położył.

Spójrz z góry, lub dołu. Zobacz od Tatr do Bałtyku, lub od Bałtyku do Tatr. Rozwiń swe ramiona i poczuj tę Ziemię, która inna jest od wszystkich!

Teraz zamknij oczy i zobacz drużynę Mieszka, Szczerbiec Bolesława tłukący w bramy Kijowa i Koronę Królestwa Polskiego, święconą przez Papieża. Widzisz jak Władysław niestrudzenie i mężnie walczy o scalenie Dziedzictwa...? Kazimierz, który w imię dobrych intencji potrafił prowadzić politykę prawdziwego pojednania...i siły, ale użytej ku Dobru!

Patrz, teraz powstaje Rzeczpospolita! Patrz! Oto w pokoju i poszanowaniu, bratają się trzy narody, by – pod Płaszczem Królowej, podjąć walkę z nienawiścią i obcym złem.

Widzisz jak Wisłą do Bałtyku płynie zboże dla całej Europy...? W której w tym samym czasie pali się na stosach ludzi i wypędza, tępi 'naród wybrany'? Czujesz to, czy nie wiesz jak było?

Stefan, nie odwracaj się. Tak, ja wiem, że Cię tego w szkole nie uczyli i że od lat mocno pragną byś zapomniał kim i skąd jesteś. Jednak Stefan – opamietaj się!

To nie Ty tutaj jesteś petentem i barbarzyńcą! Nie Ty jesteś przeklętym biedakiem! Nie Ty agresorem i tyranem! Nie Ty!

Nie my!

Otwórzcie oczy, patrzcie!

Znad linii stepu rosną skrzydła. Stają się większe – tak jak wielcy są ich posiadacze. Patrz – oto nasi pancerni! Husaria Rzeczypospolitej! Idą stępem w szyku i nic ich nie obchodzi, że wrogów tysiące, a towarzyszy tylko kilkuset! Patrz!

'Pewnie zaraz zagrzmią działa i zabłysną szable – jazda polska i litewska zmiecie plemię diable!'- jak śpiewał poeta.

Kopie opadają, konie ruszają w kłus. Pęka opór najemników, a wojsko Królowej, niesione Jej Chwałą miażdży wrogów Pana, tak jak Ona zmiażdżyła węża...!

W imię Wolności i Boga, naród ten walczy na wszystkich frontach i w każdym kierunku, tratując Moskali, Szwedów, Germanów i pogan! Niesie Wolność i Nadzieję dla całego kontynentu...

który odpłaca się pogardą, zapomnieniem, zdradą.

Widzisz jak Barscy Konfederaci idą w bój pod tym samym sztandarem i z pieśnią Królowej na ustach...?

Jak przez z górą sto lat, stoimy tu 'bo do nas należą te ziemie'. Stoimy niezłomnie, tocząc krew, cierpiąc głód, znosząc poniżenie i tułaczkę. Oglądamy zatrzaskujące się okiennice, jak ci co poszli z Oleandrów po Wolność dla Ojczyzny.

Poszli i Wolność przynieśli...na bagnetach. Na stos rzucone,

wszystko!

Wszystko!

Taka jest Polska i taki jest polski romantyzm!

Chyba nie ma innego romantyzmu w sumie, wiecie?

Przynieśli nam Wolność, ale nigdy nie zapomnieli, że Ona nie jest dana raz na zawsze. Dlatego właśnie, że nie zapomnieli, po roku 1918, gdy nadszedł 1920, poszli znowu.

I znowu nie kalkulowali. Jak zawsze mieli rację, honor i serce,

w placaku...

Tak było 94 lata temu, gdy beznadziejnie okrążona Warszawa, zalana już prawie hordami diabłów spod znaku pentagramu ( czyli gwiazdy! ), opuszczona przez podły, pożałowania godny Zachód, dzięki męstwu, opiece Królowej...i amunicji od braci Węgrów, podniosła Wolność na ołtarz, by w Imię Boże egzorcyzmować dzikie hordy szablą!

'I ostrą szabelkę, i ostrą szabelkę do boku mego'.

Tak było Mirek. Tak było...

'Gdzie są chłopcy z tamtych lat...?'

Są! W Twojej duszy i sercu. W Pamięci i Twojej woli. Tylko w Tobie! W Tobie jest zaklęte całe zwycięstwo Dobra w Imię Boga i to w Tobie śpią Rycerze spod Giewontu i Ostatnia Kohorta!

W Tobie!

Nie pomoże nam nikt. Nikt nie doda otuchy na drodze do odnalezienia na powrót własnej tożsamości. Wiedz o tym, że szłyszeć będziemy tylko zgrzyt zatrzaskiwanych okiennic i jazgot oszczerstw ze strony obcych wrogów. Będziemy świadkami zdrady ze strony zdrajców,

bo Wolność nie jest łatwa, za to jest wartością.

To niby takie oczywiste, proste jak drut, a jednak to my znowu, tu i teraz, dziś i od dziś, odbudowywać musimy całe polskie dziedzictwo, naszą dumę i zobowiązanie. Musimy na powrót się policzyć i podnieść swój los w nasze ramiona. Okazać go zepsutemu światu, tak by ta Ziemia odetchnęła z ulgą.

Stanie się tak, gdy odwrócimy się od kłamstwa i grzechu, zawierzymy w pełni i do końca los Ojczyzny Chrystusowi Królowi i Jego Matce – naszej Królowej!

Nie będę nic pisać o Cudzie nad Wisła, który jest faktem. Nie chcę rysować historycznego tła, od tego są publicyści i historycy, oraz wszyscy ci, co się za takich uważają.

Ja jestem tylko zwykłym szaleńcem...którego to stanu za nic bym nie oddał.

Zwariujmy wszyscy!!! Zachorujmy na Polskę!!! Już! Teraz!!!

                                                                                                            Optymista1930

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930