Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 232 komentarze

Optymista1930

Optymista1930 - Piszę co chcę, z kompromisami słabo.

50 twarzy Greya, a wszystkie przestraszone...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

'Zawracaj, pomyliliśmy drogę' - tak by można skwitować ślepą ścieżkę Zachodu...

p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 120%; }

Czy zło żeruje na głupocie, czy odwrotnie, głupota ze zła wynika i nim się karmi...? Przy obserwacjach świata, już w sumie tylko pytania natury ogólnej i uniwersalnej do głowy się suną – niczym Durczok cichodajkę w wynajętym apartamencie, lub jak kolumny ruskiego wojska w 'humanitarnym konwoju', pochłaniające coraz to nowe przestrzenie Europy...No, w sumie U-kraina to Europa nie...?

Patrzy się na reakcje tzw. polityków i na przykład społeczeństwa polskiego, na kwestie wojny której nie ma i problem tego typu, iż w 'czeciej erer' rządzą alfonsi i kryminaliści...Patrzy się na rozmowy i deklaracje, ogląda 'dramatyczne' apele w obronie agresywnych degeneratów, agresywnie atakujących polską normalność – no i jedyne wnioski jakie się po bani cisną, są takie, że z tego nic już nie będzie, oraz, że nawet jeśli na chwilę górę weźmie jakaś opcja bardziej przyzwoita, to świat i tak jest już zaprzedany głupocie z ekranów, że nie sposób zmienić jego toku niemyślenia.

Niemyślenia, gdyż od dawna już obserwujemy brak jakiegokolwiek sensu, cofnięcie w duchowym i moralnym stanie, do czasów płazów wypełzających z wody, oraz reakcje stadne, dużo prymitywniejsze od sławetnego, przebadanego klinicznie odruchu Pawłowa.

Jestem wiecznie uśmiechnięty, gdyż od lat już nie rozmawiam z ludźmi poważnie. Przyzwyczaiłem się do mentalności i horyzontów jakie spotykam, traktując je jako stałą przygodę w dżungli głupoty. Tak, śmieję się nie tylko w duchu...Tak, tak: Oczywiście że to zając, mówi do mnie na widok ewidentnej kaczki, 'osoboczłowiek' z wyrżniętym mózgiem.

Wiesz, ja tu jednak widzę kaczkę – mówię do 'zombiego' z uśmiechem, na co ten robi wielkie oczy, zarazem pokazując, iż myśli(?) że ja żartuję. 'Ale z ciebie żartowniś', wydaje się sugerować, gdy np. mówię, że wkrótce będzie wojna...

To przerasta 'zdolności obliczeniowe' przeciętnego 'zombie', takoż dyskurs kończy się przed jego początkiem. I wszystko byłoby git, gdyby nie to, że wojna nie poczeka na ludzi, do czasu aż ci zmądrzeją. Ona właśnie nadejdzie w chwili największego upadku i zdebilenia. Czy tak już jest, że populacja idiotów musi być regulowana w sposób wcale nie pacyfistyczny...? Sam sobie odpowiedzi udzieliłem.

90% ludzi nie wie nic o niczym, a sterowana jest przez w sumie Nie Wiadomo Kogo, ale na pewno nie w kierunku Dobra...No, czyli właściwie kwestie autorskie mamy wydedukowane – Wiadomo Kto kieruje tą orgią głupoty zmierzającą do zła...ale nie do końca jasnym jest, jaką ma armię generałów i pułkowników. Ci kryją się za plecami polityków, którzy z kolei są marionetkami.

Nie ma co się dziwić więc, iż świat spoza kręgu cywilizacji łacińskiej, teraz śmieje się z jej upadania na Zachodzie, skoro ten całkowicie nie wie już na czym stoi, do zaoferowania nie ma nic prawdziwego, a słowami kreatur w garniturach chce oszukać masy. Może to jest dobre dla Rachel z Bristolu, czy Jamesa z West End, ale nie jest już tak 'attractive' dla 20 – letniego Mohammeda z Damaszku, czy Aliego z przedmieść Tunisu. James i Rachel teraz fascynują się '50 Shades of Grey', zaś Mahammed z Alim ostrzą maczety, modląc do swego złego 'boga', jednocześnie na parkę anglokanarków patrząc, jak na pożałowania godne indywidua...którymi oni zresztą są.

Co chce Zachód zaoferować wszystkim swoim wrogom, oraz obcym, chcąc ich zneutralizować, skoro nie potrafi nawet jasno wyartykułować swoich własnych wartości, na których przecież cały fundament opierać się winien...?! Sztuka walki bez walki...?

Takie coś było dobre dla Bruce'a Lee – i to w filmie! - natomiast w prawdziwej historii świata, taki blef, wykonywany przez gracza wyraźnie przestraszonego, zdenerwowanego, o spoconych dłoniach...No jakie to ma szanse 'przejść'?

Ja siedzę i na to patrzę, obserwując akademickie przykłady samodestrukcji ze strony systemów państwowych, które za swą główną dewizę przyjęły założenie, iż one same istnieją w zasadzie bez celu i sensu, nie mając potrzeby opierania się systemom innym. Ciekawe co...? Przetrwanie poprzez samozagładę – bo takie coś właśnie od wielu już lat przeprowadza Zachód – ma być niedoścignionym antidotum na odwieczne pytania człowieka: Jak i po co żyć?

Zachód na to pytanie odpowiada w sposób niezwykle 'głęboki' filozoficznie: W zasadzie to nasze istnienie jest 'po nic', a życie bez sensu i celu, dodając – Przyjmijcie nasz punkt widzenia, on jest wszak tak ze wszech stron przemyślany, szkłem i okiem przebadany. No przecież 'powszechnie wiadomo', że nie ma nic, ani przed, ani po, no a że żyć trzeba, spędzajcie ten czas gromadząc pieniądze, a skoro już macie te 50 – siąt, albo więcej twarzy idioty/nihilisty, miejcie przy okazji to jedno dziecko. A wyślijcie je do dobrej szkoły...jeśli będziecie mogli sobie finansowo na tę szkołę ( i na dziecko ) pozwolić. Propozycja Zachodu na ludzką egzystencję, jest tak kurwa głęboka, że sam bym się demonstracyjnie ubrał w turban, gdybym nie wiedział, iż Jest Tylko Jeden Bóg, Pan rzeczy widzialnych i niewidzialnych!

Ten Który Jest Miłością!

...Gdybym nie wiedział, ale wiem!

Mohammed nie wie Prawdy o Bogu, ale wie, że James i Rachel są żałośni i bez szans...czego z kolei oni nie wiedzą...

Bo oni w ogóle nic nie wiedzą i niczego nie rozpoznają poza pieniądzem, materialną 'wartością', oraz okazją do użycia, które to okazje nazywają szczęściem.

Nie dziwi więc wniosek, że cywilizacja łacińska na Zachodzie już upadła, a mamy do czynienia ze zidiociałymi barbarzyńcami, skazanymi wobec tego na wymarcie i to w sposób raczej gwałtowny. Nie dziwi pogarda Aliego i jawna odraza Mohammeda...

Na którą James odpowiada zwiększoną ilością kamer, jeszcze rozszerzoną poprawnością i niezmienną ofertą demokracji...ale najbardziej strachem!

I w sumie to tylko ten strach jest widoczny, a przecież przestraszonego człowieka pozbawionego motywacji do życia, oraz jego celu, nikt nie boi się, ani nie szanuje...Może ktoś mu współczuje...?

Może, ale to nie jestem chyba ja...

Za dużo 'Charlich', zbyt wiele kłamstw i pogardy. Za dużo pychy i wiarołomstwa ze strony 'westerners' na przestrzeni chociażby XX wieku. Oczywiście zero refleksji nad samym sobą. Szkoda gadać. Nie ma tu już o czym gadać. Biały, bogaty jedynak po dobrej szkole ( a co dopiero jeśli i bez szkoły! ) z miękkimi dłońmi, nie wierzący w nic, zagubiony...Jakie ma on mieć narzędzia poznania świata i jakie szanse w konfrontacji z dziesięciorgiem – w coś głęboko wierzących, dzieci Mohammeda?! Jakie szanse na percepcję kłamstwa, padającego codziennie z ust moskiewskiego Azjaty, gazującego własnych rodaków w teatrze, zarzynającego własne dzieci w szkole...?

Śmieszno żałośnie wygląda ten zmierzch człowieka na Zachodzie Europy...Człowieka – no bo to przecież homo sapiens, człowiek myślący, niby tam jeszcze do niedawna mieszkał...?

A skoro na Zachodzie nie mieszkają już ludzie myślący, znaczy, że nie ma tam już ludzi wcale.

Neoneandertal przegrywa z kretesem z brodatym – źle – ale jednak myślącym, który zaraz zabierze całe złoto i ziemię.

...Ale nie w Polsce, co doceńmy!

Nie bierzmy przykładu z '50 Shades of Grey', bo tenże James nie ma już twarzy.

My posiadamy swoją tożsamość, której nam zazdroszczą i chcą zdezawuować. Człowiek myślący wyciąga stąd wnioski proste...

No Marian! Podnieś się w końcu, bo jesteś nie gorszy i nie równy, ale lepszy od Jamesa!

 

 

                                                                                                                 Optymista1930

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930