Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 232 komentarze

Optymista1930

Optymista1930 - Piszę co chcę, z kompromisami słabo.

Wy też czasem czujecie tę rozpacz...?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

By słuchać, trzeba najpierw wiedzieć do czego służy cisza...I takie tam 'głupoty'...

p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 120%; }

Trafiło mnie to, co duszę w rozpacz prowadzi każdego dnia. Takie coś, co boli najbardziej, ale tylko czasem czujemy najgłębszy ból i właśnie rozpacz. Siedzę i pospiesznie notuję w pociągu na skrawku papieru jakiegoś rachunku, chyba za bilet...Dziś zawsze pytają o rachunki...Wszyscy rachują.

Zapisuję, tak by z głowy nie wyleciało. Tak łatwo przecież podać banał...Wieczorem napiszę o tym, co sami ze swej duszy i odczuwania podświadomie rugujemy, by móc jakoś tam przeżyć do kolejnego zachodu, czy wschodu słońca.

Czasem myślę, chciałbym, by to wszystko już się skończyło...Dojeżdżam do stolicy brudu, grzechu i niewiary, o której jej twórcy mówią, iż jest rozwinięta, stawiając za wzór.

Tak pisałem dziś 'whatsapp'em' do kumpla, rzeczywiście jadąc pociągiem. Wśród ludzi grających w gierki, dłubiących swoje 'arcyważne' prace na emailach i często ubranych w szyku biurowym. Taki to szykowny szyk, jak ten chiński mundurek, powoli już tak się dzieje. Oni jednak...Jest im z tym fajnie. Cyfry i formalne zwroty wysyłanych maili, prowadzą do spłaty większej raty kredytu...A to przecież jest szczęście! No i jeszcze darmowy egzemplarz 'Metro' w pociągu...No, chyba że pierwsza klasa, to wtedy 'Daily Mail'. Na 3 stronie jest napisane, że 'Rihanna' jest domatorką, a na 11, o tym, iż 'Boy George' schudł w wyniku stosowania 'cudownej diety'! Wiadomości dnia! Dziś po popołudniu wstałem w sali i uroczystym tonem ogłosiłem je całej mojej grupie na uczelni, po czym rzuciłem gazetę na posadzkę...Jestem nienormalny i nie mam się tu z czym godzić, bądź nie godzić. Wystarczy że to wiem.

Ale to tylko meandry mych dzisiejszych, a właściwie ostatnich dni przemyśleń. Nie chcę pisać banałów, ani nawet rzeczy ważnych i ciekawych, acz tyczących codziennych zachowań ludzi z tzw. świecznika. Tak jak mój znajomy dziennikarz, zupełnie nie odnosi się, nie polemizuje z osobnikami pokroju 'Komorowskiego', czy Wałęsy, słusznie twierdząc, iż mu to uwłacza, a dwa, tworzy interakcję z występkiem i zdradą. Interakcję, której być nie może...Pan Z, nagrywa filmy, na których robi z siebie prosto idiotę, co akurat jest odpowiednim poziomem odniesieniem do zachowań 'Komorowskiego B', jak to on nazywa :)

Idiocie, czy szaleńcowi nie można tworzyć pozorów poważnego traktowania, a jedynie, najszybszą drogą dążyć do odebrania ma wpływu na szerszą rzeczywistość.

Jednak o 'rozsądnej Polsce' 'Komorowskiego' też nie chciałem dziś pisać. Wszak jeśli go nie usuniemy, do rozsądku przemówi nam ciupaga, pod postacią służb terroru, nadzorowanych przez WSI. Tak uczy rozsądku 'Komorowski' i jego mentorzy. Tak zawsze uczyli, a myśmy ich traktowali szablami. Taką odpowiedź otrzymał dziad 'Komorowskiego', gdy z czerwoną armią zamachnął się na Polskę.

Niestety, stary Szczynukowicz zdążył jeszcze spłodzić syna, który okazał się ojcem osobnika Bro.

Pocieszające, że tenże tuman, skutecznie i dnia każdego topi się w 'oparach szaleństwa', obłędnej głupoty, kompromitując elementarną inteligencję do cna. To dobre jest! Niech 'Komorowski' wypowiada i artykułuje jak najczęściej! :)

Ale to tylko detale, mniej ważne w sumie. To co mnie boli, budzi w nocy i spać nie daje, jest winą, którą dźwigam i ja, wespół z każdym człowiekiem, który dziś stąpa po ziemi. Ja mam tę świadomość napięcia, wiecznego stresu, lęku przed znanym i nieznanym złem, które infekuje świat teraz. Jesteśmy już zatruci i bezrefleksyjni. Już teraz, przyjmujemy całe zło bez mgnienia świadomości na zastanowienie. Co dziesiąty człowiek może czuje to... Nieliczni być może też fizycznie ( bólem w klatce piersiowej ) odbierają to nagromadzenie i frontalny atak zła, jakim już w całości jest dziś 'nasz' świat. Wyobcowanie, alienacja, są reakcją obronną, ale to przecież za mało. To głupie i tchórzliwe w sumie, nie prowadzi do niczego. Iluż przed nami 'buntowało się' w taki sposób...? Nieuchronne nadchodzi, a wobec strukturalnej, celowej, systematycznej i perfidnie psychologicznie zaplanowanej dominacji zła, naprawdę ciężko jest się ludziom organizować w jakiś ponadjednostkowy sposób. Zło jest systemem, ale jest on obrzydliwie zakamuflowany, obwarowany dyplomatycznymi zwrotami i pseudo prawem, tak, iż 'zwykli ludzie' ( choć czują fałsz ) nie potrafią się przeciwstawić w sposób jawny i skuteczny. Brak większości z nas, tej charyzmy by...samodzielnie myśleć!

Nie wiem, kto z Was też może cierpi...Ja nikogo nie nakłaniam do zwierzeń intymnych. Ja zaś, jestem i tak bandytą/wariatem/człowiekiem skompromitowanym w 'oczach systemu'. Ja dla 'zwykłych ludzi'...Ja im nic nie mam do powiedzenia, bo oni mnie nie zrozumieją, słuchać nie zechcą. Takoż piszę 'sobie a muzom'...

Przygniata mnie ten ogrom okrucieństwa, obserwowany każdego dnia na ekranach mediów i wyczuwalny w szalonym napięciu tego świata, goniącego za pieniądzem. Napchane złotem sejfy całego globu, co dzień pulsują świeżo przelaną krwią człowieka niewinnego.

Człowieka Niewinnego! Ecce Homo...

Tej, o której nikt nie mówi, lub używa jak koloru zwykłej czerwieni, dla ubarwienia przekazu telawizyjnego.

Kierunek jest zły, lecz go nam nie pokazują, nie nazwą po imieniu...bo musieliby nazwać imię Bestii...!

Obraz rzeczywistości malowany frazesami medialnymi, ubranych w garnitury wspólników demona.

Ja w nocy i w dzień, widzę te strumienie krwi, pulsująco płynące z przestrzelonych w biały dzień ludzkich głów! A potem widzę reklamę w telawizji. A potem znowu polityka, bądź celebrytę. Stadko prostytutek, niewolnic szatana. Tymczasem krew płynie szerokim strumieniem, a jest to krew niewinna, przelewana nie dlatego że zło jest złe, więc zabija i hańbi, a dlatego, że istnieje przyzwolenie na ciszę, brak reakcji, obrzydliwą hipokryzję całych milionów – też przecież wiedzionych ku zgubie przez system. I za pośrednictwem szklanego ekranu.

Dziś cywilizacja straciła już sens. Ja bynajmniej nie widzę moralnego sensu w respektowaniu cywilizacyjnego porządku, będącego tylko fikcją, mającą 'usprawiedliwić' nieposkromione łaknienie złota i użycia. Jaki sens ma słuchanie ich 'praw', karne schylanie przed tym karku, w sytuacji, gdy zabija się nienarodzone dzieci, odbiera dzieci rodzicom, oddaje obrzydliwym i złym dewiantom...? Jaki sens ma stwarzanie pozorów, gdy cała ludzkość jest dziś wiedziona na powrozie, za rydwanem Apokalipsy. Na zgubę i Wieczne zatracenie! Tysiące ludzi są mordowane, zarzynane w biały dzień! Świat milczy! Największe i nieopisane okrucieństwa mają miejsce, a ja mam czytać o tym, że 'Rihanna' jest domatorką, albo o tym, że Kinga Rusin ma niedowład! Albo słuchać o 'rozsądnej Polsce', z parszywych ust wężowych, zdrajcy i bluźniercy, który ma czelność...!

Widzicie – zło ma każdą czelność i wszelkie ku temu środki. Widzisz Człowieku?! Przed złem nie ma sensu się opierać. Poddaj się, a będziesz mógł żyć i 'spokojnie' płacić ten kredyt w 'państwie neutralnym światopoglądowo'. 'Normalność' jest stanem permanentnego maskowania zła, ukrywania twarzy demona. 'Normalność' jest kłamstwem, a Ty Człowieku masz teraz paść na kolana przed tym kłamstwem i oddać mu hołd! Samemu kłamstwu i jego ojcu – szatanowi...Oddaj hołd! Teraz! Albo życie twe, stanie się koszmarem nakazów, zakazów, zakłamania, jednym wielkim kamieniem mordującym Twoje serce i duszę!

Szatan ma wszystko i większość ludzi za niewolników.

Ty masz 'tylko' swą wolną wolę i możesz wybrać zło, lub Dobro. Wybór jest prosty i naprawdę dokonuje się, bo wolna wola nie jest fikcją. Tak, wiem że media, że 'w telawizji mówili'...Tak, wiem...

Wiem, że ciężko jest stanąć samemu i samotnie na nogi – tak stanąć, że cały ten świat zły, od razu zauważy Twoją Wolność Człowieku...Wiem że jest ciężko, bo sam, ledwo i nieudolnie próbuję się podnieść by stanąć. Pozornie łatwiej jest, wtopić się w zatracenie, dziś nam ukazywane jako normalność. Jest łatwiej, gdy się nie myśli.

Ja nie myśleć nie potrafię, dlatego jestem w tym świecie przegrany. To Prawda gorzka...ale chyba tylko dla świata 'zwykłych ludzi', nie dla mnie.

On Poniósł za nas ten Krzyż, który my dziś odrzucamy, omamieni błyskotkami – bo 'ktoś' nas oszukał, wmówił, że tak łatwiej.

My nie chcemy odpowiedzialności. Zbiorowo i z osobna, boimy się.

Nie chcemy być tym pierwszym, który powie, krzyknie: Nie!

'Myślimy' i 'czujemy' hasłami, które nam intonuje system...

Tak jak ta gruba dziewczyna, która reklamuje świeżość myślenia...będącą hasłem reklamowym jednej z dużych/małych firm. Niczym więcej. Tak wygląda dziś świat – Wyświetlają nam hasła, będące zaprzeczeniem praktyki życia...To świat odwróconych pojęć i zakłamanych znaczeń! To jest świat diabelski, 'antychrystyczny'!

Ja go odrzucam i proszę pokornie Chrystusa i Jego Matkę, o siłę, bym mógł powstać z kolan i wytrwać!

Siedzę w ciszy i czuję, słyszę, rozpełzające się wokół zło...Czuję ten krzyk bezgłośny, z jakim teraz właśnie wychodzi życie z kolejnego niewinnego człowieka, któremu przestrzelono głowę...W milczeniu świata!

Boże, Odbierz mi ten koszmar!

Nic nie pomogą zapisane naprędce karteczki, czy 'whatsapp'. Bunt i ratunek, jest po prostu powrotem do Krzyża...A każda inna droga jest zła w sensie dosłownym...

                                                                                                               Optymista1930

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930