Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 232 komentarze

Optymista1930

Optymista1930 - Piszę co chcę, z kompromisami słabo.

Gdzie jest Gramsci...?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

https://ostatniakohorta.wordpress.com/2016/01/13/gdzie-jest-gramsci/

p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 120%; }

Odbudowa ( albo budowa ) projektu Międzymorze, jest tu jedyną opcją.

Tu, czyli w Europie, takiej jaka jeszcze istnieje.

Jest opcją jedyną, a nie żadną alternatywą, gdyż koniec łacińskiej cywilizacji na zachodzie kontynentu jest raczej nieuchronny. Warto i trzeba jeszcze rozmawiać z 'instytucjami europejskimi' – po to, by grać na czas; w tym zaś czasie budować przyszły sojusz, a może i coś większego niż sojusz...?

Dobro wspólne narodów, które ostały się w wierze i wartościach europejskich – czyli nacji środkowej i wschodniej Europy – jest pragnieniem utrzymania tychże wartości i umocnienia się w nich. Jak widzimy, zachód wybrał sobie inną drogę i chyba nie czas zastanawiać się, czy zrobił to świadomie, czy bezmyślnie.

Dziś faktem jest upadek tego zachodu, a jedynym wnioskiem jaki możemy stąd wyciągać, jest taki, by nie brać z nich przykładu. To jest taka ilustracja do ostrzeżenia 'tak nie rób!'.

Wspólne wartości są tymi pospolitymi, czyli wyznawanymi przez ogół – i takim projektem jest też Międzymorze, co – zgodnie z historyczną tradycją nazwać można rzeczą wspólną, a więc pospolitą...

Tak więc Rzeczpospolita – już nie Obojga i nie Trojga narodów – jest efektem wyjścia z upadku, ominięcia tragicznych błędów bezideowości; a mówiąc językiem ducha: Rzeczpospolita jest pozostaniem w wierności Bogu, bo jakby nie próbować komplikować omawianej sytuacji, Prawda jest taka, że upadają narody Europy, które porzuciły Chrystusa, a szanse przetrwania mają te, które się w bluźnierstwie nie zatraciły. Proste! - jak mawiał ktoś kiedyś, w jakimś rapowym klimacie.

Jasne, że dialektyka i kombinacje retoryczne - szczególnie ze strony upadającego zachodu – będą tokować na różne sposoby i dzielić włos Charliego Hebdo na czworo, nie zmienia to w niczym wymownego brzmienia Prawdy, które już zaznaczyłem:

Zachód upada ponieważ wyrzekł się wszystkich wartości europejskich, które w całości zbudowało chrześcijaństwo. Koniec to jest i kropka!

Oni więc ględzą, a my możemy jeszcze ( z grzeczności...? ) udawać, że ich słuchamy, natomiast smutny jest los tych narodów, który zaczyna się rysować po ostatnich wydarzeniach np. w Niemczech. Wygląda na to, że nie możemy im pomóc ( gdyż oni nie rozumieją swojej sytuacji ), a ich gadanie prawdopodobnie skończy się dramatyczną pauzą, po której już nie usłyszymy ani 'szefa komisji europejskiej', ani 'parlamentu europejskiego', tylko 'muezzina', czy jak tam się ci barbarzyńcy przezywają...

Należy się zastanowić co uczynimy, na przykład w perspektywie pięcioletniej, kiedy państwa zachodu ulegną dezintegracji, a rzesze – tym razem białych – uchodźców, uciekać będą gdzie się da, zapewne na wschód kontynentu. Co my wówczas uczynimy?

Czy Rzeczpospolita znowu stanie się wybawieniem i ratunkiem dla dziesiątków tysięcy ludzi prześladowanych naprawdę...? Czy też może będziemy murem nie do przejścia, chroniącym Europę Chrystusa, Ostatni Rzym, przed falą pouderzeniową najazdu islamu...? Tą falą będą wspomniani biali wykolejeńcy z Niemiec, Francji i skądinąd, szukający ocalenia przed cywilizacją niższą od europejskiej, ale wyższą od tak 'europejskiej' jaka powstała i dogorywa teraz na zachodzie.

Prawda jest brutalna – to, co jeszcze istnieje teraz na zachodzie Europy, to nie jest cywilizacja i to nie jest kultura, co widać ewidentnie w konfrontacji z islamską inwazją: Jakakolwiek cywilizacja jakichkolwiek wartości, zawsze wygrywa z zepsuciem, degeneracją, rozpasaniem, libertynizmem i zniewieścieniem, połączonymi z fałszem, hipokryzją, egoizmem i krótkowzrocznym materializmem.

Nie udało się im zbudować 'nowego, lepszego świata' na wschodzie, nie zbudowali też nic na zachodzie – za to wszystko zburzyli...

Tak wygląda ostateczne rozwiązanie kwestii lewactwa!

Gdzie jest dziś Gramsci i jego 'nieśmiertelne' idee?

...A z robaków; gdzie jest Środa, Szczuka i reszta niechcianych lesbijek...?

Nieważne, pomijam kwestie płci, bo to nie ma znaczenia...

Znaczenie ma fakt, że kto pomija 'kwestię Boga', ten przegrywa swoje życie! Tak indywidualnie, jak i zbiorowo...

                                                                                                             Optymista1930

KOMENTARZE

  • A dokładnie to gdzie ta Rzplita Odnowicielka leży?
    Kilka ostatnich wyborów, tak zwanych demokratycznych, pokazało wyraźnie, że Ojczyzna nasza na dwie połówki się dzieli. Tak, jakby ktoś opłatek Kraju naszego na pół, mniej więcej wzdłuż biegu Wisły, przełamał. A potem, z odłamanej prawej połowy jeszcze rąbek uszczknął, na wysokości miasta stołecznego. Tak właśnie, dość symetrycznie, rozłożył się vox populi w kilku ostatnich farsach wyborczych.

    Lewa połowa to lewusy, zaraza, hańba, platformersi, Tusk, żydy i masoneria. Im już bliżej do zgnilizny Zachodu, niż do Ojczyzny naszej. Tylko po prawej stronie jeszcze resztki cywilizacji się kołaczą, ale też już mocno sfilcowane. Bedzie tego może z milion dusz, świadomych i postępujących w Panu, które świat zbawiać mają i cywilizację łacińską z martwych wskrzeszać. Trocha mało. No, ale nikt nie twierdził przecież, że będzie łatwo.

    Intermarium tworzyć, toć to dopiero piękne wyzwanie dla żołnierza. Masz pan, Optymisto, jakieś bardziej konkretne a mniej egzaltowane plany? Jakiś dokładniejszy roadplan na najbliższy tydzień? Bo czas nagli.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031