Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 232 komentarze

Optymista1930

Optymista1930 - Piszę co chcę, z kompromisami słabo.

'Bohater romantyczny' którego 'się nie sądzi'

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

https://ostatniakohorta.wordpress.com/2016/02/17/bohater-romantyczny-ktorego-sie-nie-sadzi/

p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 120%; }a:link { }

Nasz Kukuńko – jak to o Wałęsie czasem pisze Stanisław Michalkiewicz, jest bohaterem, gdyż 'sam jeden obalił komunę'. Jest to wyczyn heroiczny i niewiarygodny wręcz, by tak sam jeden człowiek, stanął niczym bohater romantyczny i podejmując wyzwanie, pokonał wszelkie trudności, a wszystkie swe cele i marzenia osiągnął! Lech Wałęsa to musi być niezwykły człowiek, o sile ducha Mistrza Yody z 'Gwiezdnych Wojen', oraz umiejętnościach Inspektora Gadżeta i MacGyvera zarazem. Ponoć potrafi on lewitować ponad murami ( również stoczniowymi ), a skoro tak, to wcale nie musiało zostać wypełnione przesłanie o murach, które rzekomo runą – skoro Nasz Kukuńko 'sam jeden'...

Zresztą, po co mają te mury runąć dla wszystkich, powodując niepotrzebne napięcia związane z Prawdą...?

Po co mają upadać mury, skoro – jak już wiemy – taka konstrukcja może się w chaosie zamienić w 'kamieni kupę'...No to może lepiej jest mieć mur, zamiast kupy kamieni...? Mur, nad którym 'wybrańcy narodu', tacy jak Kukuńko, 'bendom' sobie przelatywać ogarniając przykry widok całości, którego lepiej oszczędzić tym, co zdolności lewitacji nie posiedli...

Tak, Wałęsa to jednak jest bohater romantyczny, bo cierpi za miliony, dla których Prawda mogłaby się okazać zbyt trudna...a dla niektórych 'innych bohaterów' zbyt niebezpieczna...

Mniejsza o 'ludzi honoru', którzy udali się już do kotła, opuszczając ten padół łez, ale przecież wielu 'bohaterów', synów, wnuków i prawnuków tychże, wciąż żyje i korzysta z nabytych praw...Niech te mury lepiej stoją, a pioseneczkę o murach przecież śpiewać można przy okazji różnych akademii z czasów 'czeciej erpe' i '25 lat wolności'. Mury stoją, choć telawizja każdego dnia twierdzi/ła, że dawno upadły – taki schemacik nam wyrychtowano.

Nasz Kukuńko MacGyver/Tulipan, wbił się zaś dziobem motorówki 'we w tę komunę' i ją 'wzion' i obalił! Czyli atak obalająco oskrzydlający z dwóch stron – od lądu i morza...a potem zasłużony status 'bohatera' przez resztę życia. Tak miało być i być może tak będzie, bo przecież 'bohaterów się nie sądzi' – jak sam Wałęsa twierdzi...

Powiedz to Panu Bogu kapusiu i zdrajco...!

                                                                                                        

                                                                                                                                                             Optymista1930

 

P.S.

Czy papier zacznie przemawiać...? Ja osobiście wątpię, gdyż powiernicy i mocodawcy 'bohaterów' czuwają od lat...

Natomiast Prawda o faktach, genezie, intencjach i zamiarach, przeniknęła do świadomości narodu i z tym nic nie da się już zrobić – a co za tym idzie, Historia nie opisze konfidenta jako bohatera...

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031