Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 232 komentarze

Optymista1930

Optymista1930 - Piszę co chcę, z kompromisami słabo.

Widzisz przedstawienie, nie widzisz gry...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

https://ostatniakohorta.wordpress.com/2016/02/23/widzisz-przedstawienie-nie-widzisz-gry/

p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 120%; }

Tak jak to ktoś napisał, można grać z bandytami grę pozorów, czekając na odpowiedni moment do realizacji swoich i tak już zamierzonych działań. Można mierzyć siły na zamiary, przy pomocy mierzenia zamiarów na siły – ale to jest strategia długofalowa i byle 'Bolek', nie tylko tego nie pojmie, ale i wyobrazić sobie w stanie nie jest. Można więc grać z wielkim złem i grać na poważnie, ale do tego trzeba też mieć wiarę, charakter, oraz idee które są najważniejsze w życiu – za które to życie można nawet poświęcić.

Niektórzy ludzie, nie rozumiejący tego, że gra naprawdę miała miejsce ( a nie tylko inscenizacja ze, z góry zaplanowanym finałem ) twierdzą z dziwną pewnością, że cała tzw. 'transformacja ustrojowa' ( wraz z 'Okrągłym Stołem' ) była zaplanowana, zaprojektowana pod osiągnięcie ustalonego celu...

Tak, była – tylko że nie wszyscy o tym wiedzieli po pierwsze, a po drugie ( ważniejsze ) nie wszyscy się na to godzili.

Rdzeń towarzystwa targowiczan z 'konstruktywnej opozycji' siadającej do 'Okrągłego Stołu', starał się do tego mebla dobrać ludzi, o których myśleli, że pójdą na kolaborację. Takie rozkminy miały miejsce i w Magdalence i później, a zdrajcy generalnie się nie mylili. Sitwa renegatów miała swych ojców założycieli, a tworzenie pozorów w 'czeciej erpe' trwało od samego początku, aż po sam koniec – bo przecież np. rozwój technologii stawiał konieczność tworzenia coraz to nowych kurtyn. Jak to się skończyło/kończy, właśnie teraz widzimy. Upadek...

Bardzo dobrze, acz o 25 lat za późno, ale ja nie o tym w sumie...

Od czasów przed Magdalenką, aż do roku 1992 toczyła się walka o wstępny kształt państwa polskiego, gdyż Polacy chcieli Polski niepodległej, zaś zdrajcy kolonii. To nie były żadne dwa obozy – jak to różni fircykowie w telawizji mówią – tylko Polacy, kontra zdrajcy.

Jak wiemy od lat, wśród niepodległościowców było wielu kapusiów, ale gdyby to pominąć – dla laika – obraz mógłby wydawać się jednorodny. I tak też jest ten obraz przedstawiany głupcom, oraz na Zachodzie – co na jedno wychodzi zresztą.

Pobudowali różne 'centra Solidarności' teraz, nazwali lotnisko imieniem żyjącego zdrajcy(!!!); tak jak piszę – coraz to nowe kurtyny. '25 lat wolności' – obraza dla inteligencji i godności...

Wielu też gada straszne kocopały, które mają służyć do uwiarygodnienia ich wizji rzeczywistości. Tak jak np. niektórzy 'supersztywni' narodowcy, od lat podpierają się kulawo, 'krzywą' historyjką o udziale Lecha Kaczyńskiego w rozmowach w Magdalence. 'Brał udział' i ch..! - tak zaczyna się i kończy ich rozumowanie...

A ja głosowałem na Wałęsę swego czasu, więc wynika z tego, że jestem zdrajcą i renegatem...tak jak zresztą miliony Polaków.

'Widzisz przedstawienie, nie widzisz gry' – znowu muszę powtórzyć cytatem z 'Wielkiego Szu'. Nie było gotowych przepisów, czy wzorców na 'stworzenie Polski niepodległej', wszystkiego trzeba było doświadczyć na próbach, błędach i sukcesach. Nikt też – poza autorami – nie spodziewał się istnienia tak perfidnego spisku komunistycznych zbrodniarzy z podłymi renegatami, których symbolem jest Wałęsa. Rozpoznanie walką przyniosło efekt w postaci przegranej bitwy, oraz perspektywy długiej kampanii. Ona się dopiero teraz kończyć zaczyna...'25 lat wolności'...

Michnik, Wałęsa, Geremek, Mazowiecki, Kuroń, Komorowski, Tusk – poczet kreatur jest dość obszerny, ale to też nie powód by tracić mózg i gadać głupoty typu 'wszyscy oni', czy 'jedna sitwa'.

Owszem, sitwa jest jedna, natomiast rozróżnienie Polaków i zdrajców bezdyskusyjne.

Teraz przystąpię do 'ostatecznego rozwiązania kwestii magdalenkowo – okrągłostołowej', czyli ćwiczenia na używanie mózgu.

Od zamordowania księdza Jerzego trwały przymiarki personalne i testowanie jak daleko można się posunąć. Zbrodniarze i wrogowie dobierali sobie zdrajców i złodziei. Przeważnie się nie mylili, czasem kogoś dodatkowo kupili, czasem szantażyk...Przeważnie nie znaczy zawsze...I z tego wyszedł im 'mały' problem...

Niestety dla nich problem był dubeltowy, a ta dwoistość chyba i cudownie stała się zaczynem zwycięstwa polskiej niepodległości...

Bo łatwiej jest zabić jednego człowieka, niż zamordować bliźniaków – nieprawdaż...?

Podczas gdy Wałęsa kapował ile się tylko da, doradzał esbekom żądając za to pieniędzy; gdy donosił a wszem i wobec kłamał, kto inny potrafił się zachować inaczej:

'Nie godzi się na żadną z nami współpracę i raczej wybrałby samobójstwo jako alternatywę'– notatka SB sporządzona po przesłuchaniu Jarosława Kaczyńskiego.

Próbowali braci skłócić, a gdy nie udało się to i nie udało przeciągnąć Lecha na stronę zdrady – gdyż ten w Magdalence tylko słuchał z obrzydzeniem – postanowili zniszczyć. Gra toczyła się jeszcze jakiś czas, bo esbecy liczyli jednak na efekt długotrwałego 'bombardowania' ofertami – acz się przeliczyli. Kształtowanie tzw. 'gabinetu' prezydenckiego Lecha Wałęsy, skończyło się odejściem braci Kaczyńskich, gdyż ci odmówili zdrady Ojczyzny.

Jest to tak proste, że aż dla niektórych zbyt trudne do zrozumienia, więc proszę nie mieć do mnie pretensji że piszę taki tekst. Ja wiem że dla większości są to sprawy oczywiste, ale niestety istnieje margines ludzi, którym trudno jest używać własnego mózgu.

Dalsza gra toczyła się o Prawdę, w sytuacji gdy personalnie było już wiadomo kto jest śmieciem, a kto Polakiem...Ale zawsze jest jakiś czynnik irracjonalny, który 'przypadkiem' zawsze zaistnieje! Często wydawać się może iż jest już o włos od klęski, a jednak do niej nie dochodzi!

Tak chyba musi być, a dla czujących stąd wniosek, że warto wierzyć. Logika i racjonalizm są dla ludzi bez serca i wyobraźni....To nie jest dygresja, tylko uogólnienie.

Reasumując:

Lech Wałęsa jest śmieciem.

Lech Kaczyński odmówił kolaboracji w Magdalence i potem, za co zapłacił cenę najwyższą...Z którą się liczył, co odróżnia człowieka od robaka.

Liczył się z tą ceną również Jarosław – o czym powyżej w cytacie z notatki SB.

Czy dostrzegacie różnicę bardziej niż zasadniczą...? Wy, domorośli 'herosi' 'bezkompromisowości', którzy chodzicie w patriotycznych bluzach, którym niezwykle łatwo z ust wychodzą słowa...bez refleksji...Widzicie różnicę...?

'Psikus' losu polega na tym, że zbrodniarzom nie udało się zamordować obu braci, a teraz jest już za późno...Dlatego zakończcie pier......e głupot o tym że 'PiS, PO – jedno zło' i tym podobnych, bo mi się odechce w ogóle Was traktować jak ludzi myślących.

I przestańcie również bez przerwy przystawiać lupę do wszystkiego co czyni rząd i prezydent, bo nie czas na to! Gdy macie jedną szansę włączenia się i pomocy w walce o Wolną Polskę, to ją wykorzystajcie; w przeciwnym razie uznam Was za pożytecznych idiotów...

Był sobie Lech i Lech.

Lech zdradził i przyjął srebrniki, a Lech wytrwał do końca!

Komu się myli Lech z Lechem, ten niechaj ogląda seriale...'Widzisz przedstawienie, nie widzisz gry!'...

 

                                                                                                                                                            Optymista1930

 

 

KOMENTARZE

  • AUTOR
    Bardzo dobre podsumowanie
  • Ciekawy opis, tylko nie tłumaczy okresu Kaczyńscy Prezydent-Premier...
    Mieli dwa lata władzy i ... lustracja dała jakieś wyniki?

    A to magdalenkowe obrzydzenie Lecha nie pasuje mi do np. :

    "23 stycznia 2009 r., krótko przed dwudziestą rocznicą Okrągłego Stołu, Sejm przez aklamację przyjął uchwałę wyrażającą uznanie
    dla "mądrości i dalekowzroczności" uczestników Okrągłego Stołu.
    W tamtym Sejmie był bardzo duży klub PiS,
    który bez żadnego głosu sprzeciwu poparł tę uchwałę."
  • @Zbigniew Jacniacki 17:12:42
    No to odpowiem jeszcze raz: ja też głosowałem na wałęsę, gdyż kłamstwo ma to do siebie że oszukuje.
    I dwa: W 2009 sytuacja była taka jak Pan opisuje...Kto dziś zwalcza układ Okrągłego Stołu...?
    A) Miś Uszatek,
    B) Lolek,
    C) PiS,
    D)...Bolek.
    ...
  • @Optymista1930 18:04:56....Kto dziś zwalcza układ Okrągłego Stołu...?
    Nikt...
    PiS musiałby zacząć zwalczać samych siebie.
    Nie pamiętam, aby J.Kaczyński i jego otoczenie zwalczało O.S.

    A Pan w czym dostrzega "zwalczanie" ?
    Walenie w TW Bolka przy dużym poczuciu humoru można uznać za "zwalczanie " Okrągłego Stołu.
    Ja jednak , mimo wrodzonego optymizmu, aż tak rozrywkowy nie jestem...
  • Gdzie ta wyspa!??
    Chyba tylko na bardzo odległej i odludnej wyspie uchowali się ludzie o tak dziewiczej i niepokalanej naiwności. Gdy my tu na jednostce posty pana Optymisty czytujemy, z przyjemnością zresztą, boć ta wiara niezachwiana w Majdaniarza, rześka i infantylna, bardzo jest wszak budująca, to jakieś przedziwne uczucie surrealizmu nas omamia.

    Widać, jeszcze gdzieś daleko Rodacy siedzą i nadzieją się krzepią. U nas na wiosce juž takich nie ma. A jeśli są, to wyrachowani, pisiorów popierają z braku laku, rozumowo, by inną bandę przestępczą odgonić. Miłości tu nie ma, ni wiary i nadziei. Zwłaszcza, że PIS pierwsze, najważniejsze dnie swej władzy przewalił i na drobne rozmienił, z jakimiś KODakami walcząc bezsensownie.

    Optymisto, pan poda nam adres swej wyspy. Gdy tu wszystko na Ojczyźnie dupnie, gdy już wytrzymać się tu dłużej nie da, to my wtenczas do pańskiej enklawy wyemigrujemy i razem będziemy agonalnym podrygom Ojczyzny naszej z daleka kibicować.
  • @Zbigniew Jacniacki 18:26:30
    Zmiana jakości życia Polaków i przywrócenie godności narodowi to jest dokładne przeciwieństwo zmowy Okrągłego Stołu...Rozpisywać się nie będę bo nie mam czasu; jeśli mamy inne postrzeganie to mamy - polemiki zbędne.
  • @Pan podporucznik 20:18:58
    Panie Pan poruczniku ! Trzeba wreszcie wyjść z jurty i zaryzykować zwiad. Jak stoi w Piśmie : "W Panu ufajcie, Ducha nie gaście"

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031