Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 232 komentarze

Optymista1930

Optymista1930 - Piszę co chcę, z kompromisami słabo.

Nowoczesność

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

https://ostatniakohorta.wordpress.com/2016/04/30/nowoczesnosc/

p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 120%; }

Już kiedyś o tym pisałem, że wszyscy o wszystkim piszą, do tego często posiadając rację. Każdego dnia tysiące ludzi pisze i publikuje – w necie, na papierze, w kosmosie i pod ziemią; w pierwszym, drugim i ósmym obiegu. Informacje i dywagacje obiegają świat, a szczególnie Polskę.

Szczególnie, dlatego że Polska jest szczególna, a to, co tyczy naszego kraju, ma wymiar uniwersalny i ważny. Bo na przykład w Anglii, czy Niemczech, wielu pisze o tym jak być tchórzem, jak godzić się z pedalstwem i lewactwem, jak zdegenerować siebie i swój kraj. To są informacje i punkt widzenia nieważny, całkiem nieszczególny.

Polska jest szczególna.

Ale nie znaczy to też, że nas z kolei nie dopadają takie różne globalne debilizmy, będące teraz znakiem smutnych czasów. Działa to też w drugą stronę i choć u nas dużo mniej – bo jesteśmy szczególnie odporni – to działa.

Dziś jechałem samochodem i widziałem koło drogi jakąś reklamę ( chyba alkoholu ) i tam było napisane: 'dla nowoczesnych mężczyzn', a na bannerze było trzech jakichś ( JAKICHŚ!, nie 'jakiś' – piszcie ludzie gramatycznie! ) cweli w złotych lateksach, z butelkami chyba piwa w łapach.

To ma być jedno z oblicz 'nowoczesnego mężczyzny'. Są też wersje dla kobiet i dla 'kogokolwiek' – oczywiście.

Ma być i zapewne jest, tylko że pojawia się w głowie kilka pytań a propos.

Na przykład: Co to jest nowoczesność...?

Pewnie gdy już sobie to coś zdefiniujemy, odpowiemy zarazem na drugie pytanie, które brzmi: Czy nowoczesność jest zjawiskiem pozytywnym, wskazanym, czy może ma wpływ i wydźwięk destrukcyjny, degenerujący, okłamujący ludzi...?

Nowoczesny człowiek w nic nie wierzy ( to chyba jeden z filarów tej 'nowoczesności', heh ), a media i rządy od lat wmawiają mu, że wierzyć trzeba tylko w człowieka, naukę i państwo w sensie materialnie społecznym...

Nowoczesny człowiek nie jest szczęśliwy, gdyż pod, lub całkiem świadomie, czuje że taka wizja jest brakiem czegoś...

Brakiem Kogoś, ale nowoczesny człowiek tego jeszcze nie wydedukował.

Nowoczesny człowiek wierzy w opiekę kogoś nad nim, ale ta wiara ma charakter (sic!) instytucjonalny; także nawet gdy, w najlepszym razie nowoczesny chodzi do protestanckiego 'kościoła', to jest on dla niego tylko dopełnieniem do reszty instytucji państwa – a w sensie całościowym, dopełnieniem braku, którego nie da się dopełnić!

Na tym też polega nowoczesność, że ludziom stwarza się taki stan wiecznego pragnienia, który jest stale dokarmiany substytutami wartości – stąd rola mediów i telewizji. Oni wciąż opowiadają nowoczesnym o 'nowym, lepszym świecie' i wszystkich jego wynalazkach, oraz dobrodziejstwach...

Tylko że 'przypadkiem' na ten szczyt rozwoju i szczęśliwości nowoczesnego świata, trzeba zawsze jeszcze 'tylko trochę' poczekać...Już jest fajnie, ale zobaczycie jak to fajnie dopiero będzie, gdy już wprowadzimy to i owo i rozwiniemy ten system. Wówczas – mówią im – nie będziesz musiał się martwić o nic, a szczęśliwość będzie tak powszechna jak we wszystkich reklamach.

Nie będziesz musiał myśleć, ani w żadnym sensie się poświęcać. Nie będziesz w sumie musiał za dużo czuć, poza wiecznym stanem przypustawego, płytkiego, 'farmakologicznego' ( medialnego ? ) odurzenia sztuczną euforią materializmu; żarcia jego kolejnych wynalazków, konsumpcji, o chęci do której, nikt nikogo pytać nie będzie...Już nie pyta zresztą – Czy media zwracają jakąkolwiek uwagę na to, że ludzie np. nienawidzą reklam i nie chcą ich oglądać w swoich ekranach...?

Nowoczesny człowiek, tak jak i całe pojęcie nowoczesności, są określeniem pewnej drogi donikąd, na zatracenie i pewnego sposobu kłamstwa, które ofiary na tyle ubezwłasnowolnia i odbiera świadomość, że te do samego końca nie potrafią rozpoznać sytuacji. Mylą pojęcia i wartości, a na końcu drogi jest już za późno – lecz wtedy zadane dramatycznie pytanie: I co teraz? Gdzieście nas doprowadzili? Gdzie jest szczęście i raj na ziemi...?, Pozostanie to pytanie bez odpowiedzi, a tylko dudniąca w uszach nowoczesnego człowieka cisza, nie pozwoli mu zapomnieć o pustce wewnętrznej, braku miłości i porzuceniu siebie samego, jakiego ten dokonał ulegając w XX wieku ( w sumie wcześniej ) mitowi nowoczesności.

Nie piszę w cudzysłowie, gdyż niech i tak będzie, że pozostaniemy przy terminologii używanej. Istnieje nowoczesność i tak ona wygląda, a więc nie wstawiajmy w nawias, tylko wprost powiedzmy, że ta nowoczesność jest doskonałym złem i zatraceniem, dla ludzi zaś dobra jest 'staroczesność' – czyli tradycyjna wiara, tradycyjne wartości, tradycyjna rodzina, system państwowy i tradycyjna cywilizacja łacińska, oraz w każdym kraju Europy, jego własna kultura i historia.

Nowoczesność jest dla diabła – bo jemu służy w pełni i skutecznie – a ofiarami jej stają się głupcy, ludzie dobrowolnie oddający resztki swych możliwości kreatywnego postrzegania i działania. Jest to efekt ponad stu lat kampanii przyzwolenia na wszystko, niechęci do wysiłku, poświęcenia i wyzwań, oraz pustych obietnic, których najważniejszym spójnikiem jest ślepa nienawiść do wszystkiego co tradycyjne i związane z wartościami 0 – 1, zło – dobro!

Nienawiść do Boga!

Którego – wmawiają ludziom – nie ma...

Kto nienawidzi Boga...?

I czy nienawidząc Boga, kocha człowieka...?

To są trudne – łatwe pytania, na których odpowiedź daje nam pełen obraz świata w jakim żyjemy...

Tyle że, by na nie odpowiedzieć, trzeba najpierw usiąść i trochę pomyśleć – a tego właśnie zabrania ludziom i ze wszystkich sił odradza, Nowoczesność...Co z kolei jest dowodem i metryką jej pochodzenia.

Bądźcie nowocześni na maksa – idźcie się zabić!

Albo bądźcie nowocześni 'lajtowo' – popierajcie Nowoczesną.

Nie pisałem od tygodni – z racji właśnie przesytu tymi wszystkimi piszącymi – ale czy powyższy problemat mogę naświetlić jaśniej...?

 

                                                                                                                                                               Optymista1930

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031