Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 232 komentarze

Optymista1930

Optymista1930 - Piszę co chcę, z kompromisami słabo.

Ekstremalna Droga Krzyżowa 2017

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

https://ostatniakohorta.wordpress.com/2017/04/02/ekstremalna-droga-krzyzowa-2017/

p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 120%; }a:link { }

Opiszę Wam moją porażkę, która jest moim zwycięstwem. Słuchajcie, znacie takie coś jak Ekstremalna Droga Krzyżowa...?

To są trasy Drogi Krzyżowej, ale zlokalizowane w ekstremalnych warunkach terenowych, do przejścia w nocy na dystansach od 40 do chyba 130 kilometrów. Pomysł oczywiście nasz, polski i w Polsce jest tych Dróg najwięcej, ale nie tylko w Ojczyźnie.

Wczoraj szedłem taką trasą z Buxton do Stoke on Trent w Anglii. Po górach, skałach, bagnach, przez potoki i asfalt, wąskie ścieżki i płoty grodzące pola. Obok siebie i razem, ale w milczeniu. Nikt nikogo nie obarcza swym cierpieniem, ani nikt nie próbuje pomóc. Walka trwa w Tobie, a Panu Bogu cierpienie oddajesz w intencjach.

Ta trasa to droga mojego życia – niekonsekwentnego do tej pory, z szarpanymi ścieżkami, kręta, pełna upadków, wiodąca poranione stopy i duszę jednak ku Światłu.

To była moja pierwsza Droga na której upadłem i przegrałem, bo nie doszedłem do końca. Szósta Stacja to był mój maks. 22.5 kilometra...

Jestem głupkiem, gdyż nie założyłem górskich butów, a poszedłem w zwykłych martensach, co okazało się gwoździem wbitym w stopy.

Przegrałem, ale przeżyłem przemianę, która kopie mnie teraz w głowę i duszę.

Wiesz jak jest...? Idziesz w ciemności i patrzysz na księżyc, a pokonując góry, strumyki, głazy i płoty, widzisz jak z zaciekawieniem patrzą na Ciebie zwierzęta – konie, krowy, owce, poszczekują gospodarskie psy.

Jednak głównie jesteś tylko Ty, Stacje Męki Pańskiej i rozważania. Jesteś sam, bo nikt do Ciebie się nie odezwie, ani Ty do nikogo nie możesz. Po każdej Stacji czekają panowie z samochodami z wodą, oraz możliwością przerwania trasy w razie słabości nie do pokonania.

To jest jak nasze życie, ale naprawdę wypłynięcie na głębię, skok w nieznane. Pełne zawierzenie Bogu i z Nim rozmowa...Bo podczas Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jesteś blisko...

Wtedy poznajesz, że naprawdę masz duszę i że ona należy do Chrystusa.

 

Natomiast ludzie bezrefleksyjni, w sposób prymitywny, krzyczący, atakujący tradycyjne wartości i wiarę, są naszym zmartwieniem, gdyż jest nam ich żal. Modlimy się za ludzi upadłych, występujących przeciwko Dobru. Za ludzi takich, jak niejaka Senyszyn, która wczoraj w Warszawie ...A zresztą, nieważne...

Dziś leczę palące ogniem stopy, oraz przeżywam to doznanie, które dzieliłem ciemną nocą z innymi, w marszu. Będę lepszy. Będę dobry! Będę silniejszy Miłością Chrystusa, a w związku z tym, szczęśliwy :)

Polecam Wam Ekstremalną Drogą Krzyżową, ale tylko tym z Was, którzy naprawdę mają zdrowie i kondycję, oraz rozwagę, by umieć się przygotować...Duszę i serce, by przeżyć i przemienić...

 

                                                                                                                                                            Optymista1930

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031