Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 232 komentarze

Optymista1930

Optymista1930 - Piszę co chcę, z kompromisami słabo.

Człowiek Niezastąpiony!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

https://ostatniakohorta.wordpress.com/2017/06/25/czlowiek-niezastapiony/

p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 120%; }

Powiem Wam szczerze – zanim poznałem prawdziwą wiarę w Chrystusa, nasz katolicyzm, tradycje, historię, kulturę i wszystko, co kształtuje człowieka – poznałem Janka Pietrzaka. Co zapamiętałem z lat wczesnego dzieciństwa...? Targ w Kwidzynie, zapach lata, pełen kościół na niedzielnej mszy...wczesnowiosenne roztopy, jazdę na łyżwach, zakopywanie potem pieczątek i symboli “Solidarności” w śniegu, w dniu wprowadzenia stanu wojennego...

To, takie impresje pamiętam, dobrze pamiętam co czułem, co we mnie było, jak myślałem. Czułem co było dobre, a co złe; na przykład zakopując te nasze relikwie “Solidarności” - w dziecinnej naiwności pragnąc uchronić rodzinę przed szykanami ze strony sowietów i sowieciarzy – wiedziałem że komuna to całkowite zło, że Polska jest piękna i najważniejsza, że żyjemy w swoim kraju, ale pod okupacją.

 

W wieku lat 6 – 10 wiedziałem takie sprawy “na sto”, jak to się mówi.

Dlaczego?...Nie wiem wszystkiego, bo przecież droga życia człowieka nie jest jakoś naukowo zdefiniowana. Może się z takim charakterem urodziłem...? A jednak gdy mnie ktoś spyta dlaczego taki byłem i jestem, odpowiem: dzięki mojej rodzinie...

No, widzicie – rodzina jest ważna co? Tak, to fundament naszej tożsamości; bo my nie mamy tak jak na Zachodzie. W Polsce nie ma tej pustki, braku więzi, samotności, porzucenia. U nas trzymamy się razem i wyznajemy wspólne, całkowicie różne od innych narodów wokół, dziedzictwo. Takoż Polska jest Polską i przetrwa wszystko!

Zanim zrozumiałem kim jestem, usłyszałem Pana Janka Pietrzaka i słuchałem go – wraz z babcią i rodzicami – wielokrotnie na przestrzeni lat ciemnej, ruskiej komuny...której popłuczyny właśnie teraz dogorywają.

Jeśli nie było nic w moim sercu i żadnej tożsamości – bo dzieci to przecież czysta karta – to całą tą informację przekazał mi Jan Pietrzak! Jego kabaret ukształtował moją duszę i system wartości – nic a nic nie przesadzam! Może ktoś z Was miał to nieco stonowane bardziej, ale nie ja! Mnie na Polaka wychował Pan Janek!

I co?...Potem było ciężko, gdyż wielokrotnie upadałem poważnie, a i Polska pozostawała przez całe dziesięciolecia zniewolona. Pana Janka nie dane nam było oglądać na antenie publicznej telewizji. Wcale! Zero, nic w ogóle!...Ciekawe dlaczego co? Wielka sztuka jaką jest Kabaret “Pod Egidą” tułała się gdzieś po salkach, na marginesie, a właściwie poza przekazem medialnym. Taka to Polska nastała nam, po tzw. Transformacji ustrojowej.

Dziś już od dawna wiemy co to było, ale wtedy, w roku 1989 jeszcze nie zdawaliśmy sobie sprawy, że najgorszy okres upadku, zniewolenia, poniżenia i wynarodawiania jest jeszcze przed nami.

Ten okres nazywał się “czecia erpe” i szczęśliwie już zdechł. Jak wspomniałem, popłuczyny po sowieciarzach, podrygują jeszcze w tańcu pijanego burłaka na chwilę przed runięciem w nurt Wołgi, ale niedługo już pozbędziemy się tych zaprzańców z życia publicznego. Zmienimy Konstytucję, a Polska będzie Wielka!

Polska jest Wielka!

Pani Szczepkowska się lekko zestarzała, więc tym razem nie jej dane było powiedzieć o tym, że jesteśmy wreszcie we własnym domu. Tym razem i naprawdę, powiedzieli to młodzi ludzie z zespołu “Świt” ( oraz inni ), występujący wczoraj w tym znamienitym widowisku, jakie uczciło Imieniny Pana Janka! To oni wyśpiewali nam Wolność, co musiało poruszyć do głębi wiele serc, tak jak mnie; wyśpiewali słowami piosenek Jana Pietrzaka, w których jest zawarta cała polska tożsamość i nic już dodawać nie trzeba!

Żyjemy wreszcie we własnym kraju, a widowisko wczorajsze, było de facto prawdziwym Festiwalem Polskiej Piosenki! Naprawdę było! Kto z Was oglądał ten wie, jaką ucztą muzyczną, poetycką, duchową, patriotyczną, jak wielkim przeżyciem jest taki ładunek Piękna!

Czy nam potrzeba “Michała Szpaka”?

...No, to macie odpowiedź!

Pan Janek jest szczery i autentyczny, co widać było znowu na scenie, ale Pan Janek jest przede wszystkim patriotą, kochającym Ojczyznę całym sercem, odważnym, mądrym, z pokładami wielu talentów. Pan Janek pokazał nam wczoraj na żywo i całym sobą, jaka jest różnica pomiędzy czasami śliskich glist, krzywych uśmieszków, sów, przyjaciół, ośmiornic i ośmiorniczek – a Wolną, piękną, czystą, odważną i Walczącą Polską! Jego bezkompromisowe wypowiedzi na deskach, były iście jak zabójcze proste bokserskie! Publiczność chłonęła tę Prawdę, a spontaniczne brawa nie są w stanie oddać tego, jaką wartością dla Polski jest Jan Pietrzak!

Wykrzykniki same tłuką się po klawiaturze, zaprzańcy zaś zakopują w swej podłej małości, metr lub więcej wgłąb!

Żyjemy w Wolnej i Niepodległej Polsce Ludzie, ale to nie znaczy że o tę Wolność nie trzeba ciągle walczyć – co widać szczególnie teraz, po tym jak wierzgają sowieciarze. Żyjemy w Wolnej Polsce, ale żeby Polska była Polską, musi być Jan Pietrzak – a nie “Michał Szpak”!

Przepraszam za porównanie, sami widzicie jaka jest różnica!

Byliśmy na kolanach i niszczono nasz naród w sposób perfidny – przy pomocy upodlenia, biedy, emigracji, deprawacji, kompleksów.

Teraz wstaliśmy z kolan, a gdy tylko to się stało, zauważamy, że inni dokoła leżą we własnych odchodach i się nimi dławią! A przecież wpajano nam, że z tych właśnie mamy brać przykład! Wstaliśmy z kolan i wszyscy wokół mają nam to za złe...ale nie potrafią powstrzymać!!!

Widzicie to?

Nic nie są w stanie nam zrobić! Jesteśmy Polską i jesteśmy sobą! Nie jesteśmy jak Wschód, czy upadły Zachód! Jesteśmy Polską!!!

Panie Janeczku Kochany! Wszystkie Pańskie żarty i anegdoty, oraz cały ładunek wartości i emocji, wszystko to jest w nas – boś nam to Panie przekazał!

Panie Janie – Polska jest Polską, a Twój w tym udział...Bez Ciebie by tego nie było! Nie przetrwalibyśmy bez Ciebie!

Szacunek, podziw i panteon polskiej kultury, oraz miłości Ojczyzny – dla Pana Janka!!!

 

                                                                                                                                                          Optymista1930

KOMENTARZE

  • Kiedy właściwie pan Janek wystąpił z partaczki?
    Było to chronologicznie przed, po, czy w trakcie okresu "Egidy"?

    Zresztą, nieważne. Ten wczorajszy program żeśmý sobie też na telewizji oglądali. Żenuła, stare nasze szlagiery i standardy w podłym dość, współczesnem wykonaniu. Widać, że szanowne artysty po dzień dzisiejszy odcinają kupony z czasów wielkiej prosperity, z czasów Niemena, Osieckiej i Kofty.

    Jeśli pan Janek panteon jest, to chyba ino panteon rezerwistów z byłej jeleniogórskiej szkoły WOSRu. Po prawdzie, u nas na jednostce znalazłoby się z paru chłopaków, co lepij śmiewać umią. A jeden potrafi nawet na organkach w pełnym biegu rytmiczne rytmiczne, amerykańskie cadence wygrywać.
  • @Pan podporucznik 21:29:11
    Wypad esbecki cwelu!
    Cały ten portal zresztą jest esbecki - usuńcie mi to konto, gdyż mam Was w dupie...
  • @Optymista1930 08:18:52
    Obrażasz wszystkich ludzi Neonu 24. Nie podobają ci się wpisy blogera "Pan porucznik"- twoja sprawa. Mnie też nie. Ale obrażając wszystkich wystawiłeś sobie nie najlepszą "laurkę".
    Gdybyś miał honor, sam byś odszedł z tego Portalu.
    Będę wnioskował o to do adminów.
  • Śmiszny pan Janek też nie jest...
    Tak się zastanawiamy, kiedy to szanowny jubliat Janek wystąpił z partaczki. Nic na internetach nie udało się nam odnależć. Przy okazji poszukiwań stwierdziliśmy jednak z chłopakami, że ten cały kabaret "Egida'" to zdalnie sterowana propaganda była. Smiali się z tego, z czego władzuchna akurat śmiać się dozwoliła. Pan Janek Opozycjonista po spektaklu szedł zwykle na proszoną kolację do pana Cyrankiewicza, byłego kappo z Auszwica. Starannie dozowana porcja opozycji, ku rozładowaniu społecznych napięć, propinacja wolności słowa, oswajanie pospólstwa z komuną, że to niby dobre te bolszewiki są, skoro na takie kabareta przyzwalają

    Ale najgorsze, żeJanek śmiszny nigdy nie był. Oglądamy z chłopakami te jego stare kabarety, gdzie z beretką antenktową Janek proletariusza odstawia. Raczej dołujące, niż śmiszne. Komunisty to jednak zawsze ponure draby były, do kabaretu pasują jak pięść do nosa.

    Fenomen toż to jednak jest, że odchodzące relikty peerlelu, Rodowicz Maryla czy Pietrzak, aż takie wielkie grono fanów mają. Przecież tych dziadów starych normalny człowiek się brzydzi i unika. A tu masz, przestrzeń publiczna pełna ich jestestwa. Tak, jak programy na telewizji publicznej pełne są reklam proszku na syfy i na grzybicę pochwy. Ktoś nam ich widać po dzień dzisiejszy na siłę swata, sfilcowanych bardów opozycji.
  • @Vinto 22:25:06
    Proszę usunąć moje konto, nie będę tu pisać, gdyż jest to portal esbecki typowo. Żegnam. Proszę o potwierdzenie likwidacji mojego konta na
    sksgoly@gmail.com
    Bawcie się w krypto kod - znam was od samego początku i w sumie nie wiem dlaczego się zgodziłem tu pisać przy zapytaniu ze strony Pana R.
  • @Pan podporucznik 23:56:26
    Jestes cwelem.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031